• Wpisów:97
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 00:28
  • Licznik odwiedzin:12 124 / 1243 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zawsze możemy więcej!
Jeżeli trenujemy, ale nie wkładamy w to 100% możliwości, to nie widzimy efektów. Musimy dać z siebie coś extra. Nasza zmiana jest w naszej psychice. To najważniejsze miejsce metamorfozy. Pozytywne myślenie, motywacja, chęć bycia lepszym niż wczoraj- to daje nam siłę do walki.
Kiedy coś Cię blokuje i mówi, że nie dasz rady, to udowodnij samemu sobie, że to nie prawda, a będziesz najszczęśliwszym człowiekiem na świecie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Pewnie, że się nie poddajemy i dążymy do spełnienia marzeń!
  • awatar besport: Zgadzam się z tym co napisałaś, ale obrazek jak dla mnie jest smutny i nierealny...
  • awatar FATTY.: Ooo taak :)
  • awatar forever hungry: Masz racje :) pora sie ogarnac i dalej walczyc.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
STRONG IS NEW SKINNY!!!
Zgadzacie się?
Polecam poniższy artykuł


http://vumag.pl/gorace-tematy/chce-byc-silna-nie-chuda,64182,strona,1.html

  • awatar FATTY.: Świetny artykuł :)
  • awatar make*yourself*proud: To jest moja dewiza. Serio. Cieszę się, że coś sie zmienia i kobiety zaczynają walczyć i dyktować warunki. Każdy ma prawo kształtować się w swój sposób i społeczeństwo nie ma prawa narzucać wszystkim jednego ideału piękna a raczej choroby.. Oby więcej takich artykułów się pojawiało i zrewolucjonizowało standardy.
  • awatar Do It For Yourself. Only For Yourself...: Zgadzam się :) Super zdj <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
JAK PRZYSPIESZYĆ METABOLIZM?
Oto kilka wskazówek, które mogą nam pomóc

1. Pamiętaj o śniadaniu
Jeśli nawet wydaje ci się, że rano nie jesteś głodna, zmuś się do jedzenia, a po pewnym czasie zaczniesz czuć taką potrzebę. Co więcej, w dalszej części dnia będziesz jadła mniej. Spożycie śniadania, i to nie później niż w ciągu godziny od wstania z łóżka, przyspiesza metabolizm. Ten pierwszy posiłek powinien być solidny i pożywny, nie zjadaj więc drożdżówki ani słodkiego croissanta, ale skomponuj pełnowartościowy posiłek z różnych składników: węglowodanów złożonych, błonnika, białka, np. kanapki z chudą wędliną i warzywami lub muesli z naturalnym jogurtem (unikaj gotowych mieszanek, które zawierają cukier i tłuszcz, ale sama zmieszaj np. płatki owsiane z żytnimi, siemieniem lnianym i pestkami słonecznika).

2. Systematycznie ćwicz
Im więcej masz mieśni, tym mniej masz zbędnej tkanki tłuszczowej. Mięśnie powodują spalanie kalorii, ponieważ pracują i zużywają energię (każde 0,5 kg mięśnia wykorzysta 50 kcal dziennie). Aktywność fizyczna (bieganie, pływanie, jazda na rowerze) powinna być regularna, należy ćwiczyć co najmniej co drugi dzień, nieprzerwanie przez minimum 45 minut. To ważne, ponieważ w ciągu pierwszych 20 minut treningu aż 80 proc. zużywanej energii pochodzi z glukozy, a potem te proporcje się zmieniają. Najlepiej ćwiczyć w tzw. strefie aerobowej, tzn. przy wartości 85 proc. tętna maksymalnego (można ją obliczyć samodzielnie lub określić przy użyciu pulsometru), bo wtedy najefektywniej spala się tłuszcz. Wskazane są też ćwiczenia na siłowni, ponieważ przyrost mięśni powoduje wzrost tempa spalania kalorii. W czasie diety i treningów mięśnie wymagają szczególnej ochrony, dlatego pół godziny po zakończeniu aktywności fizycznej powinno się jeść węglowodany, np. owoc. Nie należy stosować diety, która jest w nie zbyt uboga.

3. Jedz, by schudnąć
Unikaj głodówek i restrykcyjnych diet, ponieważ prowadzą one tylko do czasowej utraty nadwagi, a przy tym do spowolnienia metabolizmu, które powoduje tycie. Nie należy się objadać, ale nadmierne redukowanie ilości jedzenia też jest szkodliwe. Trzeba stosować zbilansowaną dietę (nie eliminować żadnej grupy składników odżywczych), a jeśli się odchudzamy, to zmianę nawyków żywieniowych traktować jako element stały (po diecie można zwiększyć limit kalorii, ale nie należy wracać do niewłaściwych nawyków, objadania się chipsami czy słodyczami).

4. Postaw na białko
Jego trawienie wymaga zużycia większej ilości energii, co podkręca metabolizm. Tzw. efekt termogeniczny w przypadku białka osiąga wartość 25 proc., co znaczy, że z każdego grama białka już podczas trawienia jest spalane 25 proc. kalorii. Warto zadbać o to, by białko znajdowało się w każdym posiłku. Nie znaczy to, że można jeść je bez ograniczeń, ponieważ zbyt duża ilość białka nadmiernie obciąża nerki i wątrobę.

5. Wybierz grejpfruty
Ćwiartka lub połówka tego owocu zjedzona do każdego posiłku przyspiesza spalanie tłuszczu. Trzeba go spożywać łącznie z białymi błonkami, które zawierają duże ilości błonnika. Badania naukowe wykazały, że osoby, które zjadały grejpfrut przed posiłkiem, traciły na wadze szybciej niż te, które odżywiały się tak samo, ale nie wspomagały się grejpfrutem.

6. Pij wodę
Co najmniej dwa litry dziennie, a jeśli ćwiczysz, to nawet więcej. Człowiek aż w 70 proc. składa się z wody. Sprzyja pozbywaniu się tłuszczu z organizmu.
Nawet lekkie odwodnienie spowalnia procesy przemiany materii. Chwila odczuwania przez nas pragnienia nie jest tą, w której organizm zaczyna odczuwać jej niedobór. Ten proces rozpoczął się wcześniej, dlatego powinniśmy pić, najlepiej wodę mineralną niegazowaną, regularnie, przez cały dzień. Niedobór wody można też interpretować jako głód, co czasem prowadzi do przyjmowania zbędnych kalorii. Warto pół godziny przed posiłkiem wypić szklankę wody, bo to zmniejsza łaknienie. Badania naukowe wykazały, że po wypiciu 0,5 l wody tempo przemiany materii wzrasta o około 30 proc., a ten stan utrzymuje się przez około 40 minut. Im intensywniej trenujemy, tym więcej powinniśmy pić.

7. Pilnuj regularności posiłków
Organizm musi mieć stałe i systematyczne dostawy energii, w przeciwnym razie przejdzie na tryb oszczędzania, co oznacza spowolnienie metabolizmu. Jesteśmy zaprogramowani do ochrony przed głodem. To, co pozwoliło naszym przodkom przetrwać - nieregularnie otrzymywane pożywienie organizm potrafił kumulować, by dzięki temu przeczekać okresy głodu – teraz prowadzi do nadwagi. Optymalne jest spożywanie 5-6 niewielkich posiłków dziennie, co 3-4 godziny, bo wtedy dostawy jedzenia są na tyle częste, że metabolizm jest cały czas podwyższony.

8. Używaj przypraw
Kapsaicyna i jej pochodne zawarte w papryczce chilli, pieprz czarny, curry i inne ostre przyprawy korzenne przyspieszają spalanie tłuszczów.

9. Nie bój się chłodu
Wspomaga metabolizm, bo organizm zużywa energię na ogrzanie posiłku do właściwej temperatury. Wskazane są chłodne prysznice, nieprzegrzewanie się (odpowiednia temperatura w pomieszczeniach) i jedzenie chłodnych posiłków (przynajmniej trzy dziennie). Nieprawdą jest, że można bezkarnie jeść lody, bo są zimne. Kalorie zużywane na ich ogrzanie nie równoważą tych, które z nich pochłaniamy (a tłuszcze i cukry łatwo zamieniają się w tkankę tłuszczową).

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

A Ty kochasz to co robisz? Dajesz z siebie wszystko? Masz satysfakcję z wyników jakie osiągasz? Jesteś zadowolony/na z wyników jakie osiągasz?
Wierzę, że na każde pytanie odpowiesz twierdząco, bo jesteś silną osobą i masz cel, który każdego dnia Cię motywuje. Jednak pamiętaj, że każdego dnia powinniśmy być lepszą wersją siebie, a taką osiągniemy ciężką pracą.
Walcz!

 

 
Dziewczyny i chłopaki!
Nie wiecie co pić po treningu? Mam dla Was małą podpowiedź MLEKO CZEKOLADOWE ♥
Oprócz walorów smakowych zawiera niezbędne do regeneracji mięśni białka oraz węglowodany, a także sód, potas, magnez i wapń. Oczywiście musimy pamiętać, aby urozmaicać nasz jadłospis, a mleko nie stało się produktem codziennej diety
PS. Mam nadzieję, że walczycie i się nie poddajecie!
Pamiętajcie, że w Was tkwi siła, którą musicie codziennie odnajdywać w dążeniu do celu


A tutaj bardziej naukowe podejście do tematu, pozdrawiam

W trzech powiązanych ze sobą badaniach naukowcy porównali działanie płynów wypijanych po treningu – wody, odżywek białkowych i niskotłuszczowego mleka czekoladowego. Okazało się, że mleko wypite po intensywnym treningu wpływa korzystnie na organizm ćwiczącego.

Po pierwsze poprawia wydolność. Uczestniczący w badaniu kolarze mięli więcej energii, jechali szybciej i potrzebowali mniej czasu na regenerację niż ci, którzy po treningu pili zwykłą wodę lub napoje sportowe.

Po drugie przyspieszają adaptację. W porównaniu z innymi potreningowymi drinkami, czekoladowe mleko wyzwoliło u ćwiczących większą sprawność aerobową, a ich organizm szybciej adaptował się do kolejnego ćwiczenia.

Po trzecie lepsza budowa mięśni. Osoby pijące po treningu czekoladowe mleko zyskali więcej mięśni i spalili więcej tłuszczu podczas treningu. Po zakończeniu pięciotygodniowego cyklu treningowego ich masa mięśniowa była średnio o 1,3 kg większa od kolegów korzystających z innych potreningowych suplementów.

Dlaczego tak się dzieje? W porównaniu z czystym mlekiem, wodą i większością sportowych napoi chude mleko czekoladowe zawiera dwukrotnie więcej węglowodanów i protein. Stosunek węglowodanów do protein wynosi w tym przypadku 4:1 i jest idealny dla potrzebujących odżywienia mięśni. Takie mleko smakowe nie może jednak zawierać żadnych innych cukrów i słodzików. Dodatkowo zawiera ono wystarczającą ilość wody by nawodnić organizm. Jest też bogate w wapń i sód – pierwiastki, które przydadzą się nie tylko po treningu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
♥Jedz codziennie różne produkty z każdej grupy uwzględnionej w piramidzie.
♥Bądź codziennie aktywny fizycznie - ruch korzystnie wpływa na sprawność i prawidłową sylwetkę.
♥Źródłem energii w twojej diecie powinny być głównie produkty znajdujące się w podstawie piramidy (na dole).
♥Spożywaj codziennie przynajmniej 3-4 porcje mleka lub produktów mlecznych takich jak jogurty, kefiry, maślanka, sery.
♥Jedz codziennie 2 porcje produktów z grupy - mięso, ryby, jaja. Uwzględniaj też nasiona roślin strączkowych.
♥Każdy posiłek powinien zawierać warzywa lub owoce.
♥Ograniczaj spożycie tłuszczów, w szczególności zwierzęcych.
♥Ograniczaj spożycie cukru, słodyczy, słodkich napojów.
♥Ograniczaj spożycie słonych produktów, odstaw solniczkę.
♥Pij codziennie odpowiednią ilość wody.
  • awatar kari13: Zwykle się dostosowuję :) ale jakiaś czekolada, żelki czasem doją no ale nic xd
  • awatar besport: Prawda. Powinnam sobie w sumie taką piramidę wydrukować i powiesić w wyraźnym miejscu.
  • awatar FIT&RAW: W mojej piramidzie na samym dole znajduje się woda, dopiero potem zielenina, warzywa, owoce, nasiona, orzechy ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Płaski brzuszek to coś o czym marzy każda kobieta. Oto kilka powodów dlaczego być może go nie masz


1. Płaski brzuch tylko dzięki diecie

O tym, że właściwa dieta jest bardzo ważnym elementem rzeźby, nie musimy nikogo zapewniać. Dlatego, zanim zaczniesz analizować swój plan treningowy, przyjrzyj się dokładnie temu, co jesz, żeby z czystym sumieniem przejść do dalszej części.

W twojej diecie powinno znaleźć się białko: jajka, chude mięso, ryby oraz niektóre produkty nabiałowe. Do każdego dania staraj się dodać porcję warzyw: brokuły, kalafior, szpinak, papryka, sałata, pomidor, które dostarczą ci energii (węglowodany) oraz błonnika i witamin. Powinny to być produkty o niskim indeksie glikemicznym.

Warto do diety włączyć także tłuszcze nienasycone np.: orzechy czy nasiona, które oprócz kwasów tłuszczowych omega 3 i omega 6, zawierają sporo białka. Unikaj cukrów prostych: słodyczy, białego pieczywa czy makaronu. Jeśli masz ochotę na coś słodkiego, sięgnij po jabłko, które zawiera cukier, ale także sporo błonnika. Ogranicz też spożycie tłuszczów nasyconych (min.: śmietana, masło, słodycze, kiełbasy, produkty smażone).

2. Wykonujesz ciągle te same ćwiczenia

Myślisz, że brzuch trenuje się głównie leżąc na podłodze? Masz swoja ulubioną matę i próbujesz czasem wykonywać różne warianty starych, sprawdzonych brzuszków, ale wciąż pozycja wyjściowa jest ta sama? Mięśnie brzucha możesz ćwiczyć na wiele sposobów. Warto się przenieść na piłkę fitness, z którą wzmocnisz nie tylko mięśnie zewnętrzne, ale także wewnętrzne (core), możesz się podnieść z podłogi i spróbować swoich sił na taśmach TRX.

3. Nie samym treningiem kardio człowiek żyje

Starasz się jak najwięcej biegać, bo wszyscy mówią, że to najlepsza forma aktywności na spalanie tkanki tłuszczowej? Rzeczywiście, trening aerobowy, wykonany z odpowiednią intensywnością, przyniesie dobre rezultaty (bieganie, pływanie, wiosłowanie i inne). Jednak warto pomyśleć o tym, by choć 2 razy w tygodniu urozmaicić swój plan treningiem siłowym. Dzięki temu wzmocnisz mięśnie, pobudzisz produkcję testosteronu oraz hormonu wzrostu. Wybierz intensywny wariant treningu obwodowego lub interwałowego. Tym sposobem nie tylko będziesz rzeźbić, ale także spalać.

4. Za dużo trenujesz

Wydaje ci się, że to niemożliwe? Mimo tego, że mięśnie brzucha szybko się regenerują, dobrze jest im dać czasem odpocząć. Zauważ, że i tak używamy ich na co dzień zarówno w życiowych sytuacjach, jak i podczas treningu. Wykonuj ćwiczenia na mięśnie brzucha kilka razy w tygodniu, ale staraj się tego nie robić codziennie. One też potrzebują czasu na regenerację.

5. Stosujesz zbyt dużą liczbę powtórzeń

Żeby mięśnie brzucha były widoczne, trzeba nie tylko spalić tkankę tłuszczową, zgromadzoną w ich okolicy. Tak, jak w przypadku wszystkich innych mięśni, tak i tu warto popracować nad ich budową. Dlatego, zamiast wykonywać po 50 powtórzeń jednego ćwiczenia, zwolnij tempo i rób kilka różnych ćwiczeń z mniejszą ilością powtórzeń. Zrób je powoli i dokładnie, żeby poczuć każdy ruch.

6. Źle śpisz

O tym, że sen ma kluczowe znaczenie dla naszego wyglądu przypominamy tak często nie dlatego, że sami lubimy spać, tylko dlatego, że wiemy, jak to działa. Gdy nasz organizm nie dostaje odpowiedniej ilości snu, hormon stresu - kortyzol - jest produkowany w nadmiarze. To właśnie on w znacznej mierze jest odpowiedzialny za odkładanie się tłuszczu w dolnej części brzucha. Dobry trener, który pracuje w zawodzie od lat, od razu będzie wiedział, że nie śpisz wystarczająco, gdy zobaczy oponkę na dole. Co nie oznacza, że przyczyną jej powstania nie są pączki czy frytki. Przypominam raz jeszcze, że tym razem podpowiadamy osobom, które ciężko trenują, dbają o swoją dietę, a wciąż nie otrzymują pożądanych rezultatów.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
1. Waga nie jest najlepszym wskaźnikiem twojego sukcesu
Niektórzy ludzie zdecydowanie za bardzo przejmują się swoją wagą. Zapominają, że ich celem nie jest przybranie na wadze, ale zyskanie beztłuszczowej masy mięśniowej wysokiej jakości. Liczby na wadze zmieniają się z dnia na dzień, a nawet z godziny na godzinę. Tak, powinieneś się ważyć regularnie, ale nie obsesyjnie. Lustro jest znacznie lepszym narzędziem do mierzenia sukcesu.

2. Obolałe mięśnie nie są najlepszym sposobem oceniania treningu
Obolałe mięśnie to bezpośrednia przyczyna mikrouszkodzeń włókien mięśniowych podczas sesji treningowej, ale nie jest to niezawodne narzędzie do mierzenia jakości treningu. Tak, prawdopodobnie oznacza to, że trening osiągnął wysoki poziom, ale pamiętaj, że jeśli trenujesz po raz pierwszy od dłuższego czasu, twoje mięśnie będą obolałe niezależnie od tego jak bardzo intensywny czy skuteczny będzie twój trening.
Dodatkowo efektywny i konsekwentny trening często powoduje coraz mniej bólu w miarę, jak robisz postępy. Nie oznacza to, że twoje treningi są mniej efektywne, lecz to, że stajesz się silniejszy.

3. Najlepszy trening to taki, który naprawdę wykonujesz
Niezależnie od tego, jak dobry jest twój program treningowy, nie przyniesie żadnych korzyści jeśli nie będziesz go wykonywał z pewnością, entuzjazmem, a co najważniejsze – konsekwentnie. Liczą się jedynie wyniki. Jeśli to, co robisz teraz na ciebie działa i wystarczająco poświęcasz się temu, nie przestawaj. Gdy nabierzesz więcej doświadczenia, wypracujesz sobie swój „optymalny” trening. Pamiętaj, ważne by trzymać się podstaw i podnosić je na wyższy poziom jeśli chcesz odnieść sukces.

4. Twój umysł jest najważniejszym mięśniem, który powinieneś angażować
Odpowiednie nastawienie jest kluczem do efektywnego trenowania.Musisz wierzyć w siebie i w to, co robisz. Możesz zmusić do pracy wszystkie włókna mięśniowe, ale nie osiągniesz żadnych znaczących wyników jeśli nie zaangażujesz również swojego umysłu.

5. Nie lekceważ znaczenia diety
Dobry trening polega nie tylko na tym, co robisz z ciałem, ale czym go karmisz. Eksperci uważają, że sposób w jaki się odżywiamy w 80 procentach wpływa na nasz wygląd.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Trening ze sztangą rzeźbi i buduje mięśnie, pomaga też pozbyć się zbędnych kilogramów. Wbrew powszechnej opinii nie jest on przeznaczony wyłącznie dla mężczyzn - mogą go wykonywać także kobiety, bez obaw o nadmierny przyrost masy mięśniowej. Ćwiczyć ze sztangą można na siłowni, w domu, a nawet na świeżym powietrzu, ponieważ trening taki wymaga jedynie sztangi i talerzy stanowiących obciążenie

Trening ze sztangą przeznaczony jest dla osób, które pragną lekko rozbudować i wyrzeźbić ciało, a także wzmocnić mięśnie. Jest też dobrym rozwiązaniem dla osób walczących z nadwagą, bo przyspiesza spalanie tłuszczu. Trening taki wpływa także pozytywnie na gęstość kości, a tym samym zapobiega osteoporozie.

– Sztanga pomaga kształtować największe partie mięśniowe. Na treningu pracuje całe ciało, czyli pracuje i klatka piersiowa, i plecy, pośladki, brzuch, biceps, triceps, barki – tak naprawdę całe ciało. Najszybciej efekty widać na ramionach i na nogach, bo poprawia jędrność ud oraz pośladków – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Robert Czech, trener i szkoleniowiec Reebok University Poland.

Treningu ze sztangą nie powinny obawiać się kobiety, ponieważ ciężary dobrane są tak, aby rzeźbić mięśnie, nie dopuszczając do ich nadmiernego rozrostu. Podczas zajęć ze sztangą wykonuje się dużą liczbę powtórzeń każdego ćwiczenia na umiarkowanym obciążeniu. Zazwyczaj osoby początkujące zaczynają trening od obciążenia 5 kg przy ćwiczeniu przysiadów. Ciężar ten jest stopniowo zwiększany. Kobiety często wolą treningi aerobowe, jednak nie dają one tak dobrego efektu, jeśli chodzi o rzeźbienie sylwetki, jak trening siłowy.

– Te treningi mogą być bardzo różne. Od trenera zależy, jak ukierunkuje trening. Może być to trening na wytrzymałość siłową, może być to trening na siłę. Kobiety na ogół boją się treningów na masę mięśniową. Ale mam też kobiety na zajęciach, które elementy typu przysiady, przysiady wykroczne, robią z pełnym obciążeniem, czyli z 18 kg na plecach – mówi Robert Czech.

Ze sztangą możemy ćwiczyć na siłowni samodzielnie, pod okiem trenera personalnego lub podczas zajęć grupowych. Zajęcia trwają zazwyczaj około 50 minut. Przy muzyce wykonuje się takie ćwiczenia, jak martwe ciągi, przysiady, wiosłowanie w opadzie tułowia, wyciskanie w leżeniu na ławce i w pionie, wypady. Ćwiczenia z trenerem personalnym pozwalają na zindywidualizowanie ciężaru i dobranie go idealnie do potrzeb i kondycji ćwiczącego, a tym samym zoptymalizowanie efektów treningu.

Ja osobiście uwielbiam trening ze sztangą, tzw. pump. Widać efekty, tak jak było wyżej podane, na ramionach przede wszystkim. Ale ja dostrzegam również różnicę na plecach Moje obciążenie jest jeszcze nieduże, bo 2,5kg na stronę oraz dokładam po 1,25kg na stronę na dolne partie. Najważniejsze, że widać efekty, a zwiększanie obciążenia przyjdzie z czasem Bardzo zachęcam do takich ćwiczeń, bo nie wykańczają nas fizycznie (chociaż można mieć zakwasy, jak podkręcimy tempo ), a przynoszą wiele korzyści

A Wy lubicie trenować ze sztangą? Dostrzegacie jakieś efekty?


PS. Przysiady z obciążeniem są dużo efektywniejsze w modelowaniu pośladków, niż te bez
  • awatar realist960: Zazdroszczę Ci takiej pozytywnej energii. Tak trzymaj :)
  • awatar besport: Oj chyba bym się jednak nie pokusiła na sztangę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witajcie!
Potrzebuję Waszej pomocy! Jak wcześniej wspominałam zaczęłam studia w Lublinie i jeszcze nie znam miasta.
Dlatego mam pytanie:
Czy ktoś z Was jest z Lublina, bądź okolic i może polecić fajną siłownię, z dobrym fitnessem i w przystępnych cenach?
Liczę na Waszą pomoc
 

 
Walczcie o swoje szczęście! Tylko Wy możecie zmienić swoje życie. Jesteście kowalem własnego losu. Chcesz schudnąć? Zapierdzielaj na siłowni, wprowadź zdrowe produkty do swojej diety.
Nie patrz na innych z podziwem, walcz o to, by ktoś podziwiał Ciebie! Stać Cię na to! Jesteś wyjątkową osobą, która może wszystko, bo jesteś silna i masz wolę walki. Rozwijaj się, rozwijaj swoje talenty, nie bądź bierny. Musisz działać, żeby coś osiągnąć. Uwierz, że dasz radę!

"Brak wiary powoduje, że ludzie boją się przekraczać swoje granice, a ja uwierzyłem w siebie." - Muhammad Ali
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Lubicie i korzystacie z sauny?
Przyznam szczerze, że u mnie na siłowni byłam 2, może 3 razy na sunie i teraz żałuję, że nie częściej Najbliższa okazja, żeby pojawić się w najcudowniejszym miejscu na świecie dopiero za dwa tygodnie, gdyż wyjeżdżam na studia. Tam również będę korzystać z siłowni, ale to już nie to samo. Cztery miesiące ze wspaniałymi ludźmi, którzy każdego dnia motywowali i dawali w kość. Nie chce się opuszczać tego miejsca, ale nie mam wyjścia Jak tylko będę wracać do domu, to moja siłownia będzie pierwszym odwiedzonym miejscem ♥ Już się nie mogę doczekać. Obym tylko takich ludzi spotykała na swojej drodze jak tam, czego Wam również życzę

Wracając do tematu
Śmiało można stwierdzić, że chodzenie do sauny stanowi element zdrowego stylu życia oraz dbania o wygląd. Szybko zorientowano się, że po kąpielach parowych, zwłaszcza branych systematycznie, poprawia się samopoczucie i kondycja organizmu.

Jeśli chodzi o urodę, to prawidłowe korzystanie z sauny pozytywnie wpływa na naszą skórę. Ciepło powoduje rozszerzenie porów, które zostają udrożnione, a pot pozwala oczyścić ciało ze szkodliwych toksyn. Sauna daje nam przede wszystkim relaks i ogólne odprężenie organizmu.

Dzięki rozluźnieniu mięśni oraz pozytywnemu wpływowi na stawy, wyraźnie zmniejsza się uczucie zmęczenia.

Regularne wizyty w saunie mają świetny wpływ na krążenie oraz przemianę materii. Jednak pragnę obalić panujący mit, że „sauna odchudza”. Nic bardziej mylnego. Owszem, proces pocenia skutkuje spadkiem masy ciała, lecz tylko chwilowym. Dzieje się tak w wyniku ubytku płynów w organizmie. Po kąpieli parowej należy jednak uzupełnić płyny, dzięki którym odzyskamy sole mineralne niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Pragnę nadmienić także, iż sauna pomaga w problemach ze snem, usuwa napięcie mięśni i znacznie poprawia odporność organizmu. Sprawia, że prawidłowo funkcjonuje nasze serce, mózg, naczynia krwionośne, płuca.



Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dlaczego należy pić wodę?

• Woda jest ważnym składnikiem każdej komórki, tkanki oraz płynów ustrojowych. Jest potrzebna do przebiegu procesów metabolicznych.

• Woda bierze udział w przenoszeniu składników odżywczych, tlenu i glukozy do komórek w celu dostarczenia energii.

• Spalanie tłuszczu powoduje uwolnienie ubocznych produktów przemiany materii. Potrzebujesz odpowiedniej ilości wody, aby usunąć je z organizmu.

• Wątroba potrzebuje wody, aby metabolizować tłuszcz. Jeżeli będziesz odwodniony, nie spalisz tak dużo tłuszczu.

• Woda rozpuszcza pokarm i wspomaga enzymy trawienne w procesie trawienia. Następnie pomaga w jego wchłonięciu z jelit i pozwala na lepsze przyswojenie składników odżywczych przez organizm.

• Może dostarczać wielu potrzebnych mikroelementów.


Czy dostarczasz organizmowi wystarczającej ilości wody?

Kiedy poczujesz pragnienie, prawdopodobnie jesteś już odwodniony i możliwe, że twój organizm stracił już 0,5-1 litr wody. Ważne więc, aby pić wodę, zanim poczujesz pragnienie. Ogólne zalecenie mówi, aby pić 8 szklanek wody dziennie. Jednak nie jest to do końca prawda, gdyż różnimy się wzrostem, masą ciała, poziomem aktywności fizycznej oraz klimatem, w którym żyjemy. Aby ustalić odpowiednią ilość płynów, którą potrzebujesz codziennie:
• pomnóż 30 ml wody przez swoją masę ciała wyrażoną w kilogramach,
• lub do 1500 ml dodaj 25 ml wody na każdy kilogram twojej masy ciała powyżej 20 kg.


Najlepszym dla ciebie napojem jest woda mineralna, ale to nie jest jedyna opcja. Wybieraj również takie napoje, które oprócz wody zawierają witaminy i składniki mineralne, ale są bez dodatku cukru: herbaty - zielona, czerwona, owocowa, ziołowa; soki owocowe i warzywne (tylko 100%), kompoty. Napoje zawierające kofeinę i słodzone nie stanowią rozwiązania, ponieważ same w sobie mogą spowodować odwodnienie oraz są źródłem dodatkowych kalorii.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witajcie!
Jak cudownie jest się obudzić ze świadomością, że wczorajsza wygrana Polski, to nie był tylko piękny sen, ale cudowna rzeczywistość!
Teraz tylko wystarczy zlać Rosjan i walczymy o medale

Jeśli chodzi o mnie, to cały czas dążę do celu. Mimo, iż bywają ciężkie dni, to udaje mi się podnosić i walczyć dalej. Wiem, że zmiana sylwetki wymaga czasu, a ja muszę się uzbroić w cierpliwość. Inni dostrzegają u mnie postępy. Nawet moja instruktorka powiedziała, że urósł mi biceps. Mały, ale cieszy!
A Wy jak sobie radzicie?
Mam nadzieję, że ciężko trenujecie!!!

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Od jednego litra aż do dwóch litrów – tyle potu możemy wylać z siebie podczas bardzo intensywnego wysiłku. W trosce o swoje zdrowie, samopoczucie i wydolność fizyczną powinniśmy się czuć zobowiązani do nadrabiania tych braków. Pytanie tylko: czym? Najprostsza odpowiedź brzmi – oczywiście, że wodą. Mamy jednak jeszcze inne możliwości. Spróbujmy się zatem zastanowić, w jaki sposób najlepiej i najskuteczniej w trakcie wysiłku uzupełniać płyny.

Człowiek składa się z wody
Czasami nie zdajemy sobie z tego sprawy, więc warto o tym wspomnieć - człowiek składa się średnio aż w 60-70 % z wody! 55 % naszej wody ustrojowej znajduje się wewnątrz komórek, zaś kolejne 45 % znalazło swoje miejsce w płynach międzykomórkowych, w osoczu krwi i limfie. To właśnie woda pozwala nam normalnie funkcjonować i zapewnia prawidłowy przebieg większości reakcji biochemicznych. Transportuje też składniki odżywcze, produkty przemiany materii i gazy oraz ma ogromne znaczenie w procesach termoregulacji. Jeśli jej poziom w naszym organizmie jest niewystarczający, cały mechanizm zaczyna szwankować.

Wysiłek a utrata wody
Do ubytku wody najczęściej dochodzi w trakcie wysiłku fizycznego, kiedy znacząca jej część wydostaje się na zewnątrz w postaci potu. Utrata płynów na poziomie już 2 procent masy ciała jest w stanie zmniejszyć naszą wydolność aż o 20%. Za niedoborem wody w organizmie idą też inne objawy: wzmożone pragnienie, brak apetytu, ogólne osłabienie i rozdrażnienie. Zmniejszają się również nasz siła i szybkość. To stan, podczas którego grozi nam tak zwany udar cieplny. Gdy nie uzupełnimy na tym etapie wody, czekają nas kolejne nieprzyjemne konsekwencje, na czele z bólami głowy, odczuwalnym niedostatkiem śliny, zaburzonym oddychaniem, a nawet utratą świadomości. Brzmi groźnie, prawda? Nie warto więc lekceważyć pragnienia. Czym je zwalczać?

Nie tylko woda
Podczas umiarkowanego wysiłku fizycznego braki w płynach można nadrobić z pomocą zwykłej wody. Przy wysiłku intensywniejszym i długotrwałym może ona jednak nie wystarczyć. Pot wypłukuje również nasze składniki mineralne, w tym: sód, potas, magnez, chlor czy wapń. To kolejny ubytek, który powinniśmy nagonić. Tutaj z pomocą przychodzą napoje izotoniczne, które zawierają zbawienne elektrolity, witaminy, a także węglowodany. Co ważne równocześnie posiadają takie samo ciśnienie osmotyczne jak osocze krwi, dzięki czemu wchłaniają się wręcz ekspresowo, nie zalegając w żołądku. Warto wspomnieć, że u osób dorosłych ciśnienie to wynosi od 275 do 295 mOsm/kg wody, więc ciśnienie spożywanych izotoników również powinno oscylować w tych granicach. Gdy jednak nasze stężenie jest niższe niż 275 mOsm/kg wtedy używamy roztworów hipotonicznych. W przypadku stężenia wyższego niż 295 mOsm/kg - hipertonicznych.

Nawodnienie ważne również przed treningiem
Rozsądek podpowiada, że picie tylko w trakcie intensywnego treningu nie wystarczy. Nawadniać należy się również przed wysiłkiem. I będzie to słuszna podpowiedź. Według uniwersalnej „recepty” zalecanej przez specjalistów wchłaniać płyny powinniśmy już na dwie godziny przed zawodami lub długim wysiłkiem. Wtedy należy wypić co najmniej pół litra wody, a na 15-20 minut przed startem kolejne pół. W przypadku ekstremalnych wysiłków w upale należy dołożyć suplementację preparatami glicerynowymi. Dzięki temu „przewadniamy” nasz organizm, więc w trakcie wysiłku nie grozi nam odwodnienie.

A po?
Jaki „system” nawadniania zastosować już w trakcie samego wysiłku? Najlepiej po wodę lub napój sięgać co 15-20 min w niewielkiej ilości 120-180 ml. A po? Jeśli wysiłek nie był bardzo intensywny, możemy zadowolić się zwykłą wodą w nieograniczonej ilości. Gdy jednak uprawiamy sporty o wysokiej intensywności i to w upale, woda niestety może nam zaszkodzić. Obniża bowiem poziom Na, którego pokłady i tak już zostały mocno naruszone podczas wysiłku, a także zmniejszeniu osmolalność osocza.Wtedy warto sięgnąć po specjalistyczne preparaty. Dopiero po 6 godzinach od zakończenia wysiłku gospodarka wodna organizmu powinna powrócić do normy.

Informacje o napojach izotonicznych i specjalistycznych roztworach wodnych to wyższa szkoła jazdy. Wśród początkujących adeptów wysiłku fizycznego, którzy przygodę ze sportem zaczynają w umiarkowanym tempie, często problem sprawia przyzwyczajenie się do czystej wody, zamiast na przykład soków i napojów. To gigantyczny błąd! Ci jednak, którzy raz lub dwa naprawdę się zmęczą, szybko się przekonują, że to właśnie woda najlepiej smakuje po wysiłku fizycznym, którego wcześniej nie zaznali. Jest niezastąpiona, a nawet zimne piwo nie jest w stanie przebić jej walorów smakowych.


 

 
NIE JESTEŚMY SŁABI!!!
 

 
Regeneracja dla osób, które ciężko trenują jest mega ważna. Dlatego dzisiaj, jak co niedziela, mam dzień odpoczynku. Zamierzam wykorzystać ten czas na "zabawę" w krawcową
A wy kiedy dajecie swojemu ciału chwilę oddechu?

Oto kilka rad dotyczących regeneracji naszego ciała
Co byście do tego dodały?

Co robić przed treningiem?
Żeby dobrze czuć się zarówno podczas treningu, jak i już po treningu, należy się do niego odpowiednio przygotować. O dobre samopoczucie należy zadbać już na dwie godziny przed planowanym wysiłkiem. Warto wtedy spałaszować posiłek o dużej ilości węglowodanów – można pozwolić sobie na umiarkowaną ilość słodyczy (np. lody lub dobrej jakości czekoladę), kanapki z ciemnego pieczywa z dżemem, owoce, warzywa. Dobrze będzie zadbać o pełnowartościowy obiad, którego składnikami będą na przykład ryby, kasza, ciemny ryż lub makaron. Wszystko zaprawione solidną ilością warzyw. Na długo przed właściwym treningiem należy też uzupełniać płyny. Nie sprawdzą się tu soki owocowe czy napoje gazowane. Najlepsza będzie wysoko mineralizowana woda (może być magnezowo-wapniowa) lub napoje izotoniczne (które zresztą można przyszykować samemu, dodając do wody cytryny, miodu i soli). Bez odpowiedniego posiłku i nawodnienia organizm podczas intensywnego treningu nie wydoli, będzie się buntował i odmówi posłuszeństwa.

Co robić na chwilę przed treningiem?
Ogromny błąd, który wciąż popełniają początkujący adepci wysiłku fizycznego, to brak rozgrzewki przed treningiem. Jeśli myślisz, że to tylko strata czasu i sztuczne wydłużenie ćwiczeń, że nic ci nie daje i nic nie zmienia, pozostajesz w gigantycznym błędzie. Rozgrzewka jest niezbędnym elementem! Dlaczego? To czas, w którym podnosisz temperaturę ciała i uelastyczniasz swoje tkanki. Rozgrzewając się, nie tylko zmniejszasz ryzyko kontuzji, ale i późniejszego zakwaszenia mięśni, a także zapewniasz sobie lepsze treningowe rezultaty. Rozgrzewka powinna trwać co najmniej 15 minut. Trucht, skakanie na skakance, rowerek, albo też ćwiczenia gibkościowe – wymachy czy skłony, będą jak znalazł.

Co robić na chwilę po treningu?
Mimo że właściwe ćwiczenia na siłowni cię wykończyły lub długodystansowy bieg dosłownie zwalił cię z nóg, postaraj się nie kończyć ćwiczeń od razu. Zanim zalegniesz na kanapie, dysząc lub przykleisz się do lodówki, bo dopadło cię nagłe uczucie głodu, spróbuj jeszcze przez moment podtrzymać swój organizm w ruchu. Tylko wolniejszym. Trening zakończ ćwiczeniami rozciągającymi albo popularnymi brzuszkami. Rozciąganie wbrew pozorom zadziała na ciebie ożywczo, dzięki niemu szybko staniesz na nogi i wyrównasz oddech. Zapobiegniesz też zakwasom, ewentualnym naciągnięciom i uczuciu totalnego przemęczenia. Teraz dopiero jest najlepszy czas na prysznic. Niech będzie naprzemienny – hartuj ciało ciepłymi i zimnymi natryskami, zawsze kończąc chłodną wodą. To cię pobudzi i rozluźni zarazem. Będziesz gotowy do dalszego działania. Tak przygotowany nareszcie możesz zasiąść do posiłku. Co jeść po treningu? Warzywa i kawałek chudego mięsa będą idealne. Uzupełniaj żelazo, białko i wapń.

Co robić przed snem?
Zaraz po treningu najlepszy jest prysznic. Jednak tuż przed snem idealna dla ciebie będzie kąpiel. I to bardzo ciepła! Do wanny dodaj sól bocheńską lub iwonicką i wyleguj się w niej nawet 30 minut. Sól ma właściwości odkwaszające, więc pomoże ci zneutralizować nadmiar kwasu mlekowego. To on sprawia, że po treningu masz tak zwane zakwasy i wszystko cię boli. Pamiętaj, że sen w dzień po treningu jest bardzo ważny. Jeśli chcesz czuć się świetnie na następny dzień, nienajlepszym pomysłem będzie zarwanie nocy.

Co robić na dzień po treningu?
Wstając z samego rana, nie pozwól, by dopadł cię leń. Myślisz, że skoro wczoraj ćwiczyłeś, stagnacja i lenistwo są dzisiaj usprawiedliwione? Nic z tych rzeczy! Tym razem dzień zacznij od krótkiej, 15-20 minutowej gimnastyki. Rozruszaj się, porozciągaj, sięgnij po skakankę, pobiegaj. Dopiero w ten sposób w pełni zregenerujesz organizm po wysiłki z poprzedniego dnia i odpowiednio przygotujesz go na wyzwania dnia następnego. Jeśli masz okazję skorzystać z sauny, nie wahaj się. Pocenie się ekspresowo usuwa toksyczne produkty przemiany materii i ukróca zmęczenie. Podnosi tez poziom endorfin i daje energię na kolejne treningi.


  • awatar kamykxxx: Najważniejsze to determinacja.. nie można się poddać .. ja wciąż się tego uczę i dąże do celu. Trzymam kciuki.
  • awatar kari13: Ciekawy wpis ;)
  • awatar make*yourself*proud: Też mam dziś zasłużoną regenerację. Dobry wpis, bardzo ważna jest rozgrzewka i końcowy stretching, bez tego trening jest niekompletny.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Są produkty, których na diecie zwyczajnie nie powinniśmy spożywać. Możemy jednak zrobić własne zamienniki tych potraw, dzięki czemu nie będziemy musieli do końca z nich rezygnować. Ważne, aby było zdrowo i smacznie
  • awatar kamykxxx: Matko gdybym umiała i lubiła gotować to może bym zastosowała te rady :)
  • awatar besport: Częściej powinnam stosować te zamienniki...
  • awatar kari13: Fajny wpis ;]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Zapewne nie raz mieliście ochotę na coś słodkiego, dlatego mam dla was przepis na pyszne ciasteczka owsiane ♥ Nawet na diecie możemy sobie pozwolić na małe grzeszki, w końcu jesteśmy tylko ludźmi. Zresztą i tak to spalimy w czasie treningu
Mała ilość kalorii + fantastyczny smak na długo zaspokoją waszą chęć na słodycze. Polecam!

Składniki:

1 duże jabłko (najlepiej słodkie) – 150 kcal

1/2 szklanki płatków owsianych – 150 kcal

1 jajko – 80 kcal

1 łyżeczka cynamonu

1 łyżeczka oliwy z oliwek – 80 kcal

Wykonanie:

Umyte i obrane ze skórki jabłko ścieramy na tarce z grubymi oczkami, mieszamy z jajkiem i miksujemy. Dodajemy olej, cynamon i płatki owsiane. Mieszamy i odstawiamy na 20 minut, by płatki napęczniały. Wykładamy na blaszkę wyłożoną folią aluminiową porcje ciasta, formując placuszki. Pieczemy w 170 stopniach 10-15 minut. Po upieczeniu zostawiamy na kratce do wystygnięcia.
Smacznego!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dziewczyny nie poddajemy się!
Walczymy, walczymy i jeszcze raz walczymy!
Liczę na to, że mimo powrotu do szkoły, pracy macie czas na treningi, prawda?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witajcie!
Nie zaglądam tu ostatnio zbyt często, ale pracuję i nie mam wiele czasu na przyjemności.
Jutro 1 września, czyli rozpoczęcie roku szkolnego. W tym roku mnie to nie dotyczy i muszę przyznać, że dziwnie się z tym czuję
Tak czy inaczej życzę Wam, aby nadchodzący rok szkolny był lepszy od poprzedniego!
A tym, którzy tak jak ja czekają z edukacją do października przybijam piątki
Śledzicie Mistrzostwa Świata w siatkówce?
Wczorajszy mecz otarcia był NIESAMOWITY!

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wczoraj miałam ślub i wesele siostry. Jak można się domyślić pozwoliłam sobie na zbyt wiele, a nawet jeszcze dzisiaj nie mogę do siebie dojść i cały czas coś podjadam
Ale mam nadzieję, że jutro już będzie ok i wrócę do normalnego trybu. W piątek waga pokazywała 64kg mam nadzieję, że jak się jutro zważę, to nie popadnę w depresję.
Tak czy inaczej, pamiętajmy jaki jest nasz cel, nawet jeśli czasem zboczymy z WŁAŚCIWEJ drogi, to MUSIMY wrócić i się nie załamywać. Walczymy!

  • awatar kari13: Czasem są takie dni ;)
  • awatar besport: I to jest właściwe podejście! :) Poza tym spokojnie - wesele to wyjątkowa okazja, można zaszaleś. Powodzenia dalej!
  • awatar Bodymotivation: Aj przy takiej okazji to grzechem by było sobie nie pozwolić :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Można?
MOŻNA!!!
 

 
1. Ziemniaki i makaron tuczą

Wbrew powszechnym opiniom, ziemniaki nie tuczą. 100 g dostarcza organizmowi 90 kcal w postaci lekkostrawnych i dobrze przyswajalnych węglowodanów, zwłaszcza skrobi. Ziemniaki są bardzo zdrowe. Dzięki dużej zawartości składników mineralnych o charakterze zasadowym, równoważą kwasotwórcze oddziaływanie na organizm produktów zbożowych i mięsnych. Istotny jest dodatek do ziemniaków, czyli margaryna, masło, wszelkiego typu sosy i mięsa. To one tuczą, gdyż są wysokokaloryczne.

Podobnie sprawa wygląda z makaronem. Jedząc go w rozsądnych ilościach nie utyjemy. Tuczące jest połączenie makaronu z tłustymi, zawiesistymi sosami, tłustym mięsem czy serem. Należy więc makaron zjadać z lekkimi sosami albo z warzywami.

2. Woda odchudza

Woda wspomaga odchudzanie. Woda nie zawiera kalorii i tłumi uczucie głodu. Pozwala na pozbycie się toksyn, dlatego powinno się jej wypijać około 1,5 l dziennie. Stosując dietę odchudzającą, należy zadbać o to, aby więcej wydalać. Należy pić co 1-2 godziny przynajmniej szklankę wody.

3. Margaryna jest mniej tucząca niż masło

Masło i margaryna różnią się między sobą rodzajami zawartych w nich tłuszczów, ale i jedno i drugie ma wysoką wartość kaloryczną.

4. Drób jest chudy

Wszystko zależy od tego, jak drób zostanie przyrządzony. Indyk przygotowany na parze nie zawiera więcej niż 200 kcal. Natomiast kurczak smażony i zjedzony ze skórką to prawdziwa bomba kaloryczna.

5. Świeże warzywa i owoce mają więcej składników odżywczych niż mrożone

Prawidłowe mrożenie świeżych warzyw i owoców powoduje, że zostają w nich zachowane niemal wszystkie składniki odżywcze i witaminy. Natomiast nie można powiedzieć tego o warzywach i owocach leżących długo na stoiskach sklepowych.

6. Opuszczanie posiłków pomaga schudnąć

Drastyczne zmniejszanie kaloryczności jedzonych potraw nie jest najrozsądniejszym rozwiązaniem. Sprzyja to jedynie magazynowaniu dostarczonych pokarmów i większemu apetytowi przy następnym posiłku. Ominięcie któregoś z posiłków to pozbawienie organizmu porcji witamin, białka i minerałów. Organizm lepiej strawi mniejsze, ale częstsze posiłki, niż większe, a rzadsze.

7. Ćwiczenia zmieniają tłuszcz w mięśnie

Tłuszcz i mięśnie zbudowane są z zupełnie innych komórek. Niemożliwa jest więc zamiana jednych w drugie. Ćwiczenia powodują spalanie tłuszczu i przyczyniają się do poprawy umięśnienia.

8. Kolacja powinna być najpóźniej o godzinie 18

Godzinę ostatniego posiłku trzeba dostosować do trybu życia i nie musi to być godzina osiemnasta. Kolację należy zjeść trzy godziny przed snem. Najlepiej, by było to białko - kawałek chudego mięsa.

9. Chcąc się odchudzić, trzeba liczyć kalorie

Podczas odchudzania należy skupić się na wielkości porcji i odpowiednim zbilansowaniu posiłku, a nie na kaloriach.

10. Light zawsze znaczy mniej kaloryczny

Produkty light nie zawsze mają niską zawartość tłuszczu. Produkt może mieć tylko trochę mniej kalorii od wersji podstawowej. Równie często w produktach light tłuszcz jest zastępowany kalorycznymi składnikami.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›